Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej       

Hare Kryszna

ISKCON

uniwersalna duchowość

rozwój duchowy

bhakti-joga

joga

Bóg

religia

mantra

reinkarnacja

Kriszna

Krishna

Rama

Hare

Kryszna

hinduizm

krysznowcy

karma

Indie

Gaura

India

wyznawcy Kryszny

Międzynarodowe Towarzystwo Świadomości Kryszny

Bhagavad-Gita

Śrimad Bhagavatam

Festiwal Indii

Woodstock

Pokojowa Wioska Kryszny

vaisnava

waisznawa

waisznawizm

wajsznawa

wajsznawizm

religie wschodu

filozofia wschodu

duchowość

astrologia wedyjska

jyotish

przepisy wegetariańskie

kuchnia wegetariańska

joga

dezinformacja ruchów katolickich

serwis

portal

astrologia wedyjska

taniec indyjski

kalendarz księżycowy

muzyka indyjska

dharma

ayurweda

ayurveda

książki Prabhupada

nama-hatta

mantry

przepisy wegetariańskie

świątynia

festiwal

sekta

sekty

 
 
 
 
 
 
 
logowanie
rejestracja
regulamin strony
 
 
 
 
   Autor: Trivikrama Swami
dodał: admin    opublikowano: 2016-09-14    przeczytano: 148
kategoria: Wykłady - Trivikrama Swami
podkategoria: Wykłady Trivikrama Swamiego
 
Powrót >>>     
 
Spokój i różnorodność
 

Katowice, 23.06.2005r. Ś.B.1.15.27


01.15.27 Teraz jestem przyciągany do tych instrukcji, których udzielił mi Osoba Boga (Govinda), ponieważ są one nasycone mocą ożywienia spalonego serca zawsze i wszędzie bez względu na okoliczności. 

01.15.27 Znaczenie Śrila Prabhupada: Tutaj Arjuna nawiązuje do instrukcji Bhagavad-gity, których Pan udzielił mu na polu bitewnym Kuruksetra. Pan pozostawił instrukcje Bhagavad-gity nie tylko dla Arjuny, ale również po wszeczasy i dla wszystkich krajów. Bhagavad-gita, będąc wypowiedzianą przez Najwyższą Osobę Boga, jest esencją całej mądrości wedyjskiej. Została ona wspaniale zaprezentowana przez Samego Pana dla wszystkich tych, którzy mają bardzo mało czasu, aby odbyć studia nad rozległą literaturą wedyjską, jak Upanisady, Purany i Vedanta-sutra. Została ona wkomponowana w wielką historyczną epopeję, Mahabharatę, która została specjalnie przygotowana dla mniej inteligentnych klas, mianowicie kobiet, robotników i tych, którzy są bezwartościowymi potomkami braminów, ksatriyów i wyższych warstw vaiśyów. Nauki Bhagavad-gity rozwiązały problem Arjuny, który wyrósł w jego sercu na polu bitewnym Kuruksetra. Potem, po odejściu Pana z pola widzenia mieszkańców tej ziemskiej planety, kiedy Arjuna stracił swoją zdobytą moc i znaczenie, chciał on ponownie przypomnieć sobie nauki Bhagavad-gity, po to właśnie, aby pouczyć wszystkich zainteresowanych, że Bhagavad-gita może być doradcą we wszystkich krytycznych czasach, nie tylko dla pocieszenia we wszelkiego rodzaju mentalnych agoniach, ale również jako sposób na jakieś wielkie uwikłania, które mogą skrępować kogoś w krytycznej godzinie. Miłosierny Pan pozostawił wielkie nauki Bhagavad-gity, tak aby można było korzystać z Jego instrukcji nawet wtedy, kiedy jest On niewidoczny dla materialnych oczu. Materialne zmysły nie mogą mieć żadnego sądu o Najwyższym Panu, ale przez Swoją niepojętą moc Pan może, dla zmysłowej percepcji uwarunkowanych dusz, w odpowiedni sposób wcielić Się za pośrednictwem materii, która jest również inną formą zamanifestowanej energii Pana. W ten oto sposób Bhagavad-gita, czy każda autentyczna dźwiękowa reprezentacja Pana, jest również inkarnacją Pana. Nie ma różnicy pomiędzy dźwiękowi reprezentacją Pana, a Samym Panem. Można więc czerpać tę samą korzyść z Bhagavad-gity, jak Arjuna czerpał z osobistej obecności Pana. Wierząca ludzka istota, która pragnie wyzwolenia się ze szponów materialnej egzystencji, może bez trudu skorzystać z Bhagavad-gity, i mając to na uwadze, Pan poinstruował Arjunę, tak jak gdyby Arjuna potrzebował tego. 

W Bhagavad-gicie zostało zarysowane pięć ważnych czynników wiedzy odnoszących się do: (l) Najwyższego Pana, (2) żywej istoty, (3) natury; (4) czasu i przestrzeni, (5) procesu działania.Spośród tych, Najwyższy Pan i żywa istota są jakościowo jednym. Różnica pomiędzy nimi została zanalizowana jako różnica pomiędzy całością a integralną cząstką. Natura jest bezwładną materią objawiającą oddziaływania trzech różnych sił, a wieczny czas i nieograniczona przestrzeń są uważane za będące poza egzystencją materialnej natury. Czynności żywej istoty są rozmaitością uzdolnień, które mogą uwięzić żywą istotę w materialnej naturze, albo też ją wyzwolić. Wszystkie te tematy są zwięźle przedyskutowane w Bhagavad-gicie, a późniejsze tematy są gruntownie opracowane w Śrimad-Bhagavatam dla dalszego oświecenia. Spośród tych pięciu tematów, Najwyższy Pan, żywa istota, natura oraz czas i przestrzeń są wieczne, ale żywa istota, natura i czas są pod kierownictwem Najwyższego Pana, który jest absolutnie i całkowicie niezależny od żadnej innej kontroli. Najwyższy Pan jest najwyższym kontrolerem. Materialne działanie żywej istoty jest bez początku, ale może ono zostać oczyszczone przez nabycie duchowej jakości. W ten właśnie sposób można unicestwić jej materialne, jakościowe reakcje. Zarówno Pan jak i żywe istoty są świadome, i jedno, jak i drugie, ma poczucie tożsamości, bycia świadomymi jako siła żywotna. Ale pod wpływem materialnej natury (zwanej mahat-tattvą), żywa istota błędnie uważa siebie za istotę różną od Pana. 

Cały system mądrości wedyjskiej jest wycelowany na wykorzenienie takiego błędnego rozumienia, i wskutek tego wyzwolenie żywej istoty z materialnej identyfikacji. Kiedy takie złudzenie zostaje wyplenione przez wiedzę i wyrzeczenie, żywe istoty stają się odpowiednimi działaczami i również podmiotami radości. Poczucie przyjemności jest rzeczywiste w Panu, ale takie poczucie w żywej istocie jest tylko rodzajem "pobożnego" pragnienia. Ta różnica w świadomości stanowi rozróżnienie pomiędzy dwiema tożsamościami, mianowicie Panem i żywą istotą. Poza tym nie ma żadnej różnicy pomiędzy Panem i żywą istotą. Dlatego też żywa istota jest jednocześnie wiecznie jednym z Panem, jak i różnym od Niego. Cała nauka Bhagavad-gity opiera się na tej zasadzie. W Bhagavad-gicie zarówno Pan, jak i żywe istoty, zostały opisane jako sanatana, czyli wieczne. Również siedziba Pana znajdująca się daleko poza materialnym niebem, jest opisana jako sanatana. Żywa istota jest zapraszana, aby zamieszkać w sanatana egzystencji Pana, a proces pomagający żywej istocie w zbliżeniu się do siedziby Pana (gdzie manifestują się wyzwolone czynności duszy), jest nazywany sanatana-dharmą. Nikt jednak nie może osiągnąć wiecznej siedziby Pana, nie będąc wolnym od błędnej koncepcji materialnej tożsamości, a Bhagavad-gita daje nam wskazówkę, jak osiągnąć ten stan doskonałości. 

Proces wyzwalania się z fałszywej koncepcji materialnej tożsamości jest nazywany, w różnych stadiach, pracą dla korzyści, filozofią empiryczną i służbą oddania, aż do transcendentalnej realizacji. Taka transcendentalna realizacja jest możliwa przez połączenie wszystkich wyżej wspomnianych punktów w relacji z Panem. Przepisane w Vedach obowiązki ludzkiej istoty mogą stopniowo oczyścić grzeszny umysł uwarunkowanej duszy i wznieść ją do stadium wiedzy. Oczyszczone stadium nabywania wiedzy staje się podstawą służby oddania dla Pana. Dopóki jesteśmy zaangażowani w poszukiwania rozwiązania problemów życia, ta nasza wiedza jest nazywana jnaną, czyli wiedzą oczyszczoną, ale realizując rzeczywiste rozwiązania problemów życia, usytuowujemy się w służbie oddania. Bhagavad-gita zaczyna się od dyskutowania problemów życia poprzez odróżnienie duszy od elementów materii i dowodzi wszelkimi racjami i argumentami, że dusza jest niezniszczalna we wszystkich okolicznościach, i że zewnętrzne okrycie z materii, ciało i umysł, zmieniają się na następną kategorię materialnej egzystencji, która jest pełna cierpień. Bhagavad-gita ma zatem położyć kres różnego typu cierpieniom, a Arjuna przyjął schronienie tej wielkiej wiedzy, która została mu udzielona w czasie bitwy na Polu Kuruksetra.

Wykład Trivikrama Swamiego

Ten werset wypowiedział Arjuna po tym, jak Kryszna opuścił tę planetę. Skoro tylko Kryszna odszedł, Arjuna zaczął doświadczać trudności. Został pokonany przez rozbójników, którzy napadli na niego. Doświadczył więc pewnego przewrotu w swoim życiu i teraz wypowiada ten werset. Jest dziewięć procesów służby oddania: „śravanam kirtanam visnoh...”. Tutaj Arjuna podąża za tym trzecim wymienionym procesem, tzn. pamięta Najwyższego Pana. Jeśli ktoś słucha i intonuje, to naturalnie będzie również pamiętać. 

Bhagavad-gita doradza nam, jak praktycznie pokonać mentalne problemy, które nam się przydarzają. Kryszna mówi na przykład, że mamy prawo wykonywać pracę, ale nie możemy rościć sobie pretensji do jej rezultatów. Kiedy coś się nie udaje, niepokoimy się, ponieważ sądzimy, że jesteśmy sprawcami działania i rezultat powinien być taki jak my chcemy. Ale jeżeli będziemy pamiętać ten werset, pozostaniemy zawsze zrównoważeni, nawet w obliczu trudności. W Bhagavad-gicie Kryszna radzi również Arjunie, że powinien walczyć dla Jego przyjemności. Nie będzie wtedy kwestii zwycięstwa ani klęski, ponieważ robimy, co w naszej mocy dla kogoś innego. Jeżeli będziemy się bardzo starać, Kryszna będzie zadowolony. I jeśli będziemy mieli pokorny stan umysłu, to nie poruszą nas żadne okoliczności, gdyż nasz umysł będzie pod kontrolą. W taki oto sposób zawsze będziemy mogli pozostawać spokojni.  

Śrila Prabhupada mówi, że bycie spokojnym wcale nie oznacza, że śpimy. Działamy aktywnie służąc Krysznie, ale mamy pokorne zrozumienie, że pracujemy dla Kryszny. Lecz jeśli będziemy mieli takie zrozumienie, że pracujemy dla własnej korzyści, zawsze będzie wiele niepokoju. Bardzo przywiążemy się do rezultatu. Czasami rezultat będzie zadowalający, a kiedy indziej będziemy zmartwieni. Ale jeśli będziemy z pokorą pracować i robić wszystko, co możemy dla przyjemności Pana, to wtedy nie będzie już więcej niepokoju. Wtedy Kryszna zobaczy, że szczerze pracujemy dla Niego i będzie nam się odsłaniał coraz bardziej. I wtedy w naszym życiu zdarzą się wspaniałe rzeczy.  Śrila Prabhupada przybył do Ameryki w bardzo pokornym nastroju. Był zdeterminowany, żeby podążać za poleceniem swojego mistrza duchowego. 

Dzięki jego pokornej pracy dla guru zdarzyło się tak wiele wspaniałych rzeczy. Śrila Prabhupada mówił: „To było więcej niż mogłem sobie wymarzyć”. Tak wielu ludzi przybyło pomagać mu w tym ruchu. Tak samo my też możemy zadziwić się, (widząc) jak Kryszna działa z nami. Ale musimy mieć do tego kwalifikacje. Te kwalifikacje są naturalne. Z natury jestem sługą Kryszny. To jest moja pierwotna pozycja. Jeśli będę o tym pamiętać, to Kryszna będzie mógł mnie wykorzystywać. A wtedy mogą się zdarzyć wspaniałe rzeczy. Musimy jednak pamiętać, że to wszystko dzieje się dzięki aranżacji Kryszny. Widzieliśmy to w praktyce, jak wiele cudownych rzeczy zdarzało się Śrila Prabhupadzie, ale on zawsze pozostawał pokorny. Nigdy nie stawał się dumny i nie mówił: „Patrzcie, czego dokonałem!”. Mówił: „Wszystko, co zrobiłem, to to, że przyjąłem polecenie mojego mistrza duchowego jako moje życie i duszę.” 

Więc my również możemy odnieść sukces. Możemy odnieść całkowity sukces. Oczywiście nie będzie on taki, jak sukces Śrila Prabhupada. Nasz sukces to gwarancja powrotu do świata duchowego. Wydostanie się ze świata materialnego jest celem naszego życia. Świat materialny nie jest odpowiednim miejscem dla gentlemana, ponieważ jest pełen oszustów. Kto by chciał żyć z kryminalistami? Dlatego też zawsze powinniśmy pamiętać o naszym mistrzu duchowym, ofiarowywać pełne szacunku pokłony temu, który otwiera nasze oczy pochodnią wiedzy, kto dał nam ten wspaniały proces świadomości Kryszny. I jeśli my podróżujemy przez życie, to robimy wszystko co się da, żeby innych także wprowadzać w świadomość Kryszny. W ten sposób ci niewinni ludzie mogą wydostać się z sytuacji pełnej cierpienia. Ale my musimy być przekonani, że w materialnym świecie nie ma prawdziwego szczęścia. Jest tu odrobinę szczęścia, ale są również kłopoty. I to jest fakt. 

Śrila Bhaktisiddhanta mówi, że buddyści bardzo naukowo przeanalizowali tę kwestię. I ich konkluzją jest zen, zero, nic- że tutaj, na tym świecie nie ma nic znaczącego. Postanowili więc wszystko sprowadzić do zera. Nirwana. Nirwana oznacza: nigdy więcej żadnej różnorodności. Ale waisznawowie są bardziej inteligentni. Widząc, że świat materialny jest zróżnicowany dochodzą do wniosku, że w świecie duchowym także musi istnieć różnorodność. Tak jak cień dłoni ma pięć palców, ponieważ pięć palców ma oryginalna ręka. My postrzegamy tą różnorodność, to czym cieszymy się w tym materialnym świecie i skąd ona pochodzi. Pochodzi od Kryszny. (Istnieje) dlatego, że w duchowym świecie również jest wielka różnorodność przyjemności. Różnica polega na tym, że w duchowym świecie nie ma żadnych zanieczyszczeń. 

Stąd też tylko waisznawowie posiadają koncepcję duchowego życia seksualnego. Radha i Kryszna cieszą się w zagajnikach Vrndavany. To jest najwyższa koncepcja Boga, Najwyższej Osoby. Każdego ranka intonujemy „jaya radha madhava kunja bihari”; co oznacza, że Oni cieszą się w gajach Vrndavany. Oto prawdziwa, pozytywna duchowa przyjemność. My (też) możemy wejść na taką platformę, ale żeby to uczynić, musimy porzucić przywiązanie do tymczasowych przyjemności. Niełatwo to zrobić, ponieważ jesteśmy przywiązani do nich od niepamiętnych czasów. Ale jeśli słuchamy tej filozofii, intonujemy Hare Kryszna, wówczas będziemy w stanie porzucić przyjemności materialne i zrozumiemy, że tak, buddyści mają rację, że nie ma w świecie materialnym pozytywnych radości. Jeśli weźmiecie się pod uwagę wszystkie przyjemności i nieszczęścia tego świata, to przekonacie się, że razem wyjdzie zero, nic pozytywnego. Powinniśmy być przekonani do tego punktu i w ten sposób pozbyć się atrakcji do materialnych przyjemności, rezygnując z nastroju cieszenia się. Śrila Bhaktisiddhanta Sarasvati zawsze podkreśla ten punkt: zrezygnuj z nastroju cieszenia się. I również Bhaktivinoda. (Guru Maharaj cytuje wiersz Śrila Bhaktivinody Thakury).Czy są jakieś pytania?

PYT.: Czyli nie ma niczego na tym świecie, czym można by się cieszyć?

ODP.: Ale ludzie myślą, że coś jest. Każdy biega tam i z powrotem i myśli: ”Będę się cieszył. Gdy tylko zdobędę żonę, będę miał pracę, pieniądze, wtedy będę się cieszył.” Ale nawet jeśli zdobędą te wszystkie rzeczy, nadal nie są usatysfakcjonowani. Trzeba to zatem rozumieć, a wtedy będziesz szczęśliwy. Teraz przyszedł czas, żebyśmy sprawili, aby inni również osiągnęli to szczęście. Wyjaśniajcie świadomość Kryszny każdemu, kogo spotkacie. Wtedy będziecie wykonywać najlepszą pracę dobroczynną. 

PYT.: Ale jest powiedziane, że mędrzec nie niepokoi ludzi; jeśli oni nie chcą słuchać o Krysznie, to co można zrobić?

ODP.: Nie, jest wielu niewinnych ludzi, którzy są gotowi słuchać. Prawdą jest to, co powiedziałeś, że niektórych ludzi nie powinniśmy nauczać, dlatego, że to tylko zaniepokoi ich umysł. Możemy im dać prasadam, albo po prostu intonować Hare Kryszna. Ale niektórzy ludzie chcą wiedzieć więcej, czym jest to Hare Kryszna. I kiedy wyjdziesz na zewnątrz i będziesz intonować Hare Kryszna, to oni zapytają, co robisz. W Miami czytaliśmy w pamiętniku Indradyumny Maharaja o jednym wielbicielu. Ja wtedy byłem razem z nim. Ten bhakta od 30 lat każdego dnia wychodzi i intonuje Hare Kryszna. Wychodzi z karatalami, śpiewa, nosi torbę i rozdaje przechodniom trochę prasadam. I ma ze sobą zaproszenia do świątyni. W ten sposób znają go wszyscy w całym mieście. On zawsze się uśmiecha, codziennie wychodzi na ulicę i śpiewa Hare Kryszna. Czasami wychodzi sam, czasami z innymi. Po prostu wychodzi na zewnątrz i intonuje Hare Kryszna. I w ten sposób ludzie odnoszą korzyść. Niektórzy nie są zainteresowani, ale przynajmniej doceniają to, że on robi to od tak wielu lat. Ja byłem z nim akurat na ulicy, kiedy podszedł do nas mężczyzna i powiedział: „Wiesz, obserwuję cię już od 25-ciu lat. I za każdym razem, kiedy cię widzę, to sprawia, że jestem odrobinę szczęśliwszy.” Tak więc on sam nie intonuje Hare Kryszna, ale docenia, że ktoś inny intonuje i w ten sposób on robi postęp duchowy. 

PYT.: Czy to znaczy, że powinniśmy postępować w taki sam sposób, jak ten bhakta?

ODP.: Jeśli to możliwe, to tak. Inni wychodzą codziennie i sprzedają książki. Zgodnie ze swoją naturą powinieneś się zastanowić: jaki jest najlepszy dla mnie sposób, żeby służyć Krysznie, żeby wprowadzać innych w świadomość Kryszny. Dlatego, że przeniknięcie do cudzych tępych mózgów wymaga wielkiej inteligencji. Czasami dajemy przykład dawania lekarstwa koniowi. Potrzeba do tego dziesięciu ludzi: dziewięciu trzyma konia, a dziesiąty wpycha mu do gardła lekarstwo. Więc czasami wygląda to w taki sposób, że trudno jest dawać innym lekarstwo świadomości Kryszny. Ale to jest jedyne lekarstwo, które może ich wyleczyć z choroby światowego życia.

PYT.: Wczoraj Maharaja wspominał o związkach w grhasta-aśramie i była kwestia, że jeśli ktoś w normalny sposób może żyć w celibacie, to nie jest aż tak konieczne, żeby posiadać dzieci.

ODP.: Ale co innego, jeśli jego żona chce mieć dziecko. Jeśli żona chce mieć dziecko, to mąż musi się zgodzić. 

PYT.: A jak to rozpoznać, bo często ludzie nie uzewnętrzniają swoich pragnień?

ODP.: Mąż musi w bardzo pokorny sposób zapytać ją o to. I powinien jej powiedzieć, że jeśli ona będzie szczęśliwa mogąc mieć dziecko, to on to spełni. Ale musi być szczery, jeśli o to chodzi. W przeciwnym wypadku nie powinien był się z nią żenić. Nikt nikogo nie zmusza do małżeństwa. W świadomości Kryszny jeśli ktoś chce pozostać brahmacarinem, żyć w celibacie, to jest to uważane za bardzo dobre. Ale widzimy w praktyce, że większość mężczyzn nie może tego zrobić. Dlatego istnieje instytucja małżeństwa. Z reguły kobiety chcą mieć dzieci, i jeśli wychodzą za mąż, oczekują, że będą miały dzieci. Dlatego mąż musi się zgodzić. Jeśli jednak żona również nie chce mieć dzieci, to nie ma problemu.

PYT.: Niektórzy bhaktowie mają oba rodzaje pragnień: materialne i duchowe. Jaka jest na to rada?

ODP.: Trzeba kontynuować walkę.Śrimad Bhagavatam ki – jay!Śrila Prabhupada ki – jay!Trivikrama Swami Maharaja ki – jay!

PYT. (po wykładzie): Chodzi o to, że możemy mieć związek, gdzie nie ma fizycznego seksu, ale możemy mieć potrzebę takiego bardziej subtelnego, emocjonalnego związku. Czy to jest przejaw tego, że należy mieć dzieci, ponieważ ten seks istnieje, czy nie?

ODP.: Niekoniecznie. Subtelny seks jest mniej poważny niż fizyczny. Jeśli komuś uda się uniknąć fizycznego seksu, to jest wtedy łatwiej. Ale jeśli będziemy szczerze służyć Krysznie, to będziemy w stanie się uwolnić od każdego rodzaju seksu. Np. dobroczynność tego rodzaju, jak dawanie innym świadomości Kryszny, nie jest symptomem subtelnego seksu. Jest to najwyższy rodzaj dobroczynności. To prawda, że takie rzeczy jak chęć wyróżnienia, sławy, znaczenia, są przejawami subtelnego seksu. Chcemy, żeby inni widzieli nas jako najlepszych wielbicieli. Ale pokorne wypełnianie polecenia naszego mistrza duchowego i asystowanie innym bhaktom w służbie oddania dla Najwyższego Pana, nie jest symptomem subtelnego seksu. Może w tym być jakieś transcendentalne współzawodnictwo. Tak jak starasz się zbierać dotacje na Woodstock, itd., to jest dobre, to nie jest coś złego, dlatego, że te pieniądze są przeznaczone, żeby przygotować prasadam, które jest duchowe. I to jest naturalne, że musisz współzawodniczyć z samym sobą, żeby zebrać więcej niż w zeszłym roku, albo współzawodniczyć z innymi. Bhaktowie mają czasami współzawodnictwo, kto sprzeda więcej książek. Ale to jest transcendentalne.
 
Powrót >>>     
Udostępnij:
   
 
  komentarzy: 0     0   0  
 
Aby dodawać komentarz do artykułu musisz być zalogowany.
zaloguj.
 
 
 
OSTATNIE NA FORUM
Re: Bieżące komentarze
(22-08-2017 12:11:38)
 
Re: Patriotyzm, a bhakti yoga
(22-08-2017 11:39:47)
 
Re: Entuzjam NH w Gdańsku
(22-08-2017 11:27:19)
 
Re: Prasa zagraniczna
(18-08-2017 23:00:32)
 
Re: Dziennik
(17-08-2017 11:15:02)
 
Re: Gazeta Wyborcza
(17-08-2017 11:05:48)
 
Re: Festiwal Nama Hatta 2017
(15-08-2017 08:43:26)
 
 
LINKI
 
 
 
 
 
 
TAGI
Kryszna Katha   Varnaśrama   Filozofia   Kryszna   Mahatma das   Krishna Kshetra Swami   Prawo karmy   Polityka   Monarchia   Homoseksualizm   Kobiety   Astrologia   Chrześcijaństwo   Aborcja   Trivikrama Swami   Prabhupada  
 
Copyright © 2016. All Rights Reserved.  Created by Future Project