Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej       

Hare Kryszna

ISKCON

uniwersalna duchowość

rozwój duchowy

bhakti-joga

joga

Bóg

religia

mantra

reinkarnacja

Kriszna

Krishna

Rama

Hare

Kryszna

hinduizm

krysznowcy

karma

Indie

Gaura

India

wyznawcy Kryszny

Międzynarodowe Towarzystwo Świadomości Kryszny

Bhagavad-Gita

Śrimad Bhagavatam

Festiwal Indii

Woodstock

Pokojowa Wioska Kryszny

vaisnava

waisznawa

waisznawizm

wajsznawa

wajsznawizm

religie wschodu

filozofia wschodu

duchowość

astrologia wedyjska

jyotish

przepisy wegetariańskie

kuchnia wegetariańska

joga

dezinformacja ruchów katolickich

serwis

portal

astrologia wedyjska

taniec indyjski

kalendarz księżycowy

muzyka indyjska

dharma

ayurweda

ayurveda

książki Prabhupada

nama-hatta

mantry

przepisy wegetariańskie

świątynia

festiwal

sekta

sekty

 
 
 
 
 
 
 
logowanie
rejestracja
regulamin strony
 
 
 
 
   Autor: Jana-Priya das
dodał: admin    opublikowano: 2016-09-14    przeczytano: 410
kategoria: Świat wokół nas
podkategoria: Świat wokół nas
 
Powrót >>>     
 
Nadmiar energii i co z nią zrobić
 


Parę tygodni temu niejaki Purnaprajna wykrakał kryzys gazowniczy i stało się, jest!Mówił co prawda o polskim gazownictwie ale już wielu proroków się myliło w różnych sprawach, więc nie bądźmy drobiazgowi jak chodzi o Europę, tak czy inaczej kryzys jest. Purnaprajna Prabhu ki? Jay! We wszechświecie, dzięki łasce Najwyższego Pana, wszystkiego jest w nadmiarze. Nikt nigdy nie wyczerpie żadnej energii ani nie zużyje jakiegokolwiek składnika. Owszem, niszczymy mnóstwo „ruchomości” na tej planecie, jak różne gatunki zwierząt i roślin, zanieczyszczamy grunty, wodę i powietrze ale za taką działalność albo już płacą spore części populacji, albo zapłacą potem, bo ten „dług” pozostawiamy potomkom. 

W ostatnich czasach słyszy się nawoływania z różnych stron, począwszy od ekologówprzez media aż po organizacje wyznaniowe, do zmniejszenia zużycia energii, zwłaszcza elektrycznej. Powinniśmy więc wyłączać jakie się tylko da odbiorniki, bo one dodatkowo zwiększają globalne ocieplenie, a w związku z coraz szybszym rozwojem gospodarczym gigantów azjatyckich i nie tylko coraz bardziej kurczą się zdolności produkcyjne koncernów energetycznych. Już teraz w niektórych krajach, nawet europejskich, występują czasowe wyłączenia elektryczności, a w czasie ekstremalnych temperatur zewnętrznych, także w USA czy Kanadzie. Przygotowując się na „ciętą” odpowiedź zapowiedzi przestudiowałem Rocznik Statystyczny 2007 i zbadałem ile energii zużywają gospodarstwa domowe w Polsce. Przy czym ograniczyłem badania tylko do energii elektrycznej i gazu, bo te nośniki w naszym kraju mogą stanowić problem, a pominąłem węgiel i gaz w butlach. Polskie gospodarstwa domowe zużywają więc 26,55 % krajowego zużycia gazu (132622 TJ {teradżuli} w porównaniu do 499571 TJ, które zużywa przemysł) oraz 19,3 % energii elektrycznej (26369 GWh i 136261 GWh). Nadmienię jako ciekawostkę, że straty przesyłowe energii elektrycznej wynoszą ….. no, jak myślicie? … ok. 20 %! Wynika z tego w sposób dość oczywisty, że apele o oszczędność energii skierowanedo obywateli są sprytną sztuczką koncernów energetycznych, aby wywołać w całej populacji wrażenie, że:

1.To my, obywatele jesteśmy odpowiedzialni za marnotrawstwo i brak energii, a w tym twierdzeniu kapitalną robotę dla koncernów wykonują „zieloni”, bębniący o przecieplaniu planety i marnowaniu energii;

2.Koncerny energetyczne są najważniejszą częścią cywilizacji i wymagają pilnego ratunku, bo bez nich cały znany świat legnie w gruzach, a obecny kryzys gazowy jest dla nich kapitalnym potwierdzeniem, że praktycznie cały świat zależy od koncernów energetycznych;

3.Nie ma innego wyjścia jak tylko inwestowanie w koncerny i nowe elektrownie, wodne, atomowe i jakie tylko, bo inaczej za rok, dwa planeta pogrąży się w ciemności i zimnie. 

Zwyczajny obywatel, z zaufaniem podchodzący do wiadomości, jakie słyszy i oglądaw TV nie zadaje sobie najmniejszego trudu, aby zweryfikować te informacje i najzwyczajniej zaczyna się bać, że nadchodzi Armagedon, nie w postaci ostatecznej bitwy Goga i Magoga, czy jak to tam, ale w postaci zgaśnięcia ulubionego telewizora i zabraknięcia „browara”, bo nie ma prądu, aby go uwarzyć. Zastanówmy się na wstępie (tak, tak, to dopiero wstęp! Boicie się, co?) co to jest koncern energetyczny. Jest to więc określona grupa ludzi, która czerpie zyski (pomińmy w tej chwili jakie, bo ten artykulik musiałby się rozrosnąć chyba dwukrotnie) z produkcji i sprzedawania energii. Budują więc elektrownie i linie przesyłowe (skupmy się na razie na energii elektrycznej), zakładają liczniki zużycia i pilnują czy nikt nie podłącza się ukradkiem do sieci, a wtedy dają mu po łapach.Czy można sobie wyobrazić świat, w którym nie ma koncernów energetycznych? Trudno, prawda? To właśnie skutek wspaniałej mistyfikacji koncernów! A co by było, gdyby zamiast produkować energię i ją sprzedawać można ją było po prostu brać i używać, ale nie z żadnych koncernów energetycznych tylko prosto od Kryszny, czy jak kto chce z kosmosu? Czy myślicie, że koncerny byłyby tym zachwycone? Pewnie musiałyby zniknąć i rozmontować swoje instalacje. 

Tak naprawdę koncerny wcale nie produkują energii, tylko poprzez instalowanie określonych urządzeń sprawiają, że powszechna w kosmosie energia elektryczna zaczyna płynąć w ich przewodach i mogą kontrolować jej zużycie i czerpać z tego zyski. Zaczęło się to od T.A. Edisona, który pokonał sposobami prawnymi i bezprawnymi Nikola Teslę, który chciał ZA DARMO czerpać energię z kosmosu przesyłać ją w taki sposób, aby każdy, kto chce mógł ją czerpać do woli i za darmo, ale przecież nie dałoby się skontrolować, kto z niej korzysta, jako że miała być przesyłana bezprzewodowo. Zresztą opatentował wiele wynalazków (m. in. silników i pomp) korzystających z energii elektrycznej czerpanej prosto z kosmosu, bez przewodów, baterii czy akumulatorów. Patenty są dostępne w Urzędzie Patentowym USA ale nikt (poza grupką nieuleczalnych fantastów, wierzących w pokonanie koncernów) nie uważa za rozsądne skorzystanie z nich, bo kto miałby to zrobić? Niejaki George Trinkaus opublikował książeczkę (Tesla: The Lost Inventions, polski przekład M. Trojanowski, dostępna tylko w Internecie) zawierającą opisy kilku interesujących patentów Tesli, a w tym sposób darmowego czerpania energii elektrycznej z kosmosu. Z opisu wynika, że jest to całkiem proste, więc jak będę miał dom na wsi, gdzie woda czysta i trawa zielona, to sobie coś takiego zbuduję, czego i Wam życzę.

Jana-Priya das
 
Powrót >>>     
Udostępnij:
   
 
  komentarzy: 0     0   0  
 
Aby dodawać komentarz do artykułu musisz być zalogowany.
zaloguj.
 
 
 
OSTATNIE NA FORUM
Bhaktivinoda Ṭhākura i jogin
(25-06-2026 16:24:19)
 
Re: KUPIĘ Śrimad Bhagavatam, Canta 01-07
(22-05-2026 12:32:32)
 
Biblioteki Kryszny
(07-03-2026 12:15:45)
 
Prawo państwowe a religijne
(18-09-2025 13:58:24)
 
Re: Wedyjski Adam, Ewa, Jezus oraz Potop
(26-05-2025 18:24:54)
 
Re: Weganizm - satanizm?
(19-05-2025 11:26:40)
 
Re: Mleko
(15-05-2025 10:27:33)
 
 
LINKI
 
 
 
 
 
 
 
TAGI
Święte Imię   Kryszna Katha   Varnaśrama   Filozofia   Kryszna   Mahatma das   Krishna Kshetra Swami   Prawo karmy   Polityka   Monarchia   Homoseksualizm   Kobiety   Astrologia   Chrześcijaństwo   Aborcja   Trivikrama Swami   Prabhupada  
 
Copyright © 2016. All Rights Reserved.  Created by Future Project