Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej       

Hare Kryszna

ISKCON

uniwersalna duchowość

rozwój duchowy

bhakti-joga

joga

Bóg

religia

mantra

reinkarnacja

Kriszna

Krishna

Rama

Hare

Kryszna

hinduizm

krysznowcy

karma

Indie

Gaura

India

wyznawcy Kryszny

Międzynarodowe Towarzystwo Świadomości Kryszny

Bhagavad-Gita

Śrimad Bhagavatam

Festiwal Indii

Woodstock

Pokojowa Wioska Kryszny

vaisnava

waisznawa

waisznawizm

wajsznawa

wajsznawizm

religie wschodu

filozofia wschodu

duchowość

astrologia wedyjska

jyotish

przepisy wegetariańskie

kuchnia wegetariańska

joga

dezinformacja ruchów katolickich

serwis

portal

astrologia wedyjska

taniec indyjski

kalendarz księżycowy

muzyka indyjska

dharma

ayurweda

ayurveda

książki Prabhupada

nama-hatta

mantry

przepisy wegetariańskie

świątynia

festiwal

sekta

sekty

 
 
 
 
 
 
 
logowanie
rejestracja
regulamin strony
 
 
 
 
   Autor: Krishna Kshetra Swami
dodał: admin    opublikowano: 2016-09-14    przeczytano: 221
kategoria: Wykłady - Krishna-Kshetra Swami
podkategoria: Wykłady Kryszna-Kszetry Prabhu
 
Powrót >>>     
 
Siedem celów ISKCON-u
 
Warszawa, 10.08.2000 r 


 Dzisiaj będziemy mówić o siedmiu celach ISCKON-u. Za tym kryje się cała długa historia sięgająca aż do Śrimad Bhagavatam jak również Bhagavad-gity.

Ponieważ to w Bhagavad-gicie, Kryszna mówi o swojej misji. Może ktoś ma jakąś ideę odnośnie tego, jaka jest misja Kryszny wymieniona w Bhagavad-gicie? Ja pamiętam dwa wersety. 

Z sali: paritranaya sadhunam vinasaya. "Aby chronić wielbicieli i unicestwić niegodziwców" sarva dharma parityaja" – "porzuć wszelkie rodzaje religii i podporządkuj się mi, ja ochronie cię przed grzechem, nie obawiaj się". 

Śrila Krishna Kshetra Swami: Tak bardzo dobrze, więc mamy tu dwa punkty widzenia. Pierwszy Kryszny, a drugi to nasz punkt widzenia. Również Caitanya Caritamrita przedstawia ten temat szeroko, oczywiście osobą, która wyjaśnia ten temat jest Pan Gauranga. W Caitanya Caritamrcie ten temat jest ujęty odnośnie wieku Kali. Dlatego, że w Bhagavad-gicie Kryszna mówi: "Ja pojawiam się od czasu do czasu". Kryszna Das Kawiradż wyjaśnia, że misja Pana w wieku Kali przybiera określony styl.   

 Oczywiście możemy omówić całą historię ruchu Hare Kryszna przed przybyciem Śrila Prabhupada na zachód. Więc przenosimy się do 1966 roku, może kilka miesięcy wcześniej- Bombaj. Na filmie H.H. Bhakti Caru Swamiego, o Śrila Prabhupadzie, możemy zobaczyć scenę, w której Śrila Prabhupad przychodzi do Sumati Morarji i prosi o bilet do Nowego Jorku. Ta scena w filmie jest naprawdę dobrze zrobiona: sługa mówi do Sumati Morarji – Tam czeka jakiś sannyasin i chce coś od ciebie. Sumati Morarji odpowiada – O, nie ja wiem, co ten sadu chce ode mnie, ja mu tego nie dam. On jest już stary, a chce bilet do Nowego Jorku. Powiedz mu żeby odszedł. Po pewnym czasie sługa wraca i mówi – Ale on nie chce odejść. Sumatra Matadżi – No dobrze to niech wejdzie. Śrila Prabhupad wchodzi i przedstawia swoją sprawę. Ona ma takie wielkie biurko, za którym siedzi jako właścicielka olbrzymiej firmy. I personalnie zwracając się do Śrila Prabhupada mówi: – Swamiji ja nie mogę cię wysłać do Nowego Jorku, dla mnie jesteś jak mój ojciec. Jak mogłabym pozwolić, aby mój ojciec w tak zaawansowanym wieku podejmował, tak niebezpieczną podróż? Nie mogę na to pozwolić. Więc Śrila Prabhupad powolutku wstaje i odwraca się w kierunku drzwi i już wychodząc mówi: "Jeżeli uważasz, że jestem jak twój ojciec, to jak to jest, że nie możesz spełnić ostatniego pragnienia swojego ojca?" Wtedy ona ostatecznie się zgadza. 

 Jeszcze przed tym wydarzeniem Śrila Prabhupad założył towarzystwo bhaktów. Była to Liga Bhaktów. Jednak projekt ten nie zadziałał. Budynek w Jhansi został odebrany Prabhupadzie. Prabhupad też nie miał funduszy, aby kontynuować. My możemy być szczęśliwi, że tamten projekt się nie udał. Ponieważ gdyby się udał, Śrila Prabhupad prawdopodobnie został by w Indiach. Śrila Prabhupad był poinstruowany przez swojego mistrza duchowego, aby nauczać w języku angielskim i mógł on to robić w Indiach – wiele osób w Indiach mówi po angielsku. Jednak to nie zadziałało i Śrila Prabhupad miał plan, aby udać się do USA.   

 Śrila Prabhupad zamieszkał w Butler w Pensylwanii. Możecie sobie wyobrazić, że Butler jest niewielkim miasteczkiem. Jak Busko Zdrój, jest to miasteczko gdzie został wyprodukowany Jeep, żyli tam konserwatywni ludzie, którzy nie chcieli nic zmieniać w swoim życiu. Śrila Prabhupad mieszkał tam przez kilka tygodni. Dał tam kilka wykładów. On rozumiał, że przyszłość nie rysowała się zbyt świetlanie w Butler, jeżeli chodzi o rozwój przyszłego ruchu Hare Kryszna. Szczęśliwie dla nas, po tym, Śrila Prabhupad udał się do Nowego Jorku i założył tam pierwszą swoją siedzibę na 26 alei. W pobliżu Manhattanu, gdzie było bardzo tłoczno i docelowo nie miało to być miejsce na rozpoczęcie działalności ISKCON-u. Ale Śrila Prabhupad zaczął dawać tam wykłady trzy razy w tygodniu – była tam kartka informująca o tych wykładach. Wieść o świątynce Hare Kryszna rozeszła się bardzo szybko po okolicy. W Nowym Jorku w tym czasie było wielu poszukiwaczy. Później jeden ze znanych socjologów amerykańskich napisał książkę pt.: "Pokolenie Poszukiwaczy". 

 Młodzi ludzie zaczęli przychodzić na te wykłady i przynosili ze sobą różne instrumenty, aby móc intonować Hare Kryszna maha mantrę wraz ze Śrila Prabhupadem. Jest kaseta video z tamtych czasów, która pokazuje jak Śrila Prabhupad intonuje z bhaktami i to wygląda jakby wszyscy płynęli statkiem przekraczając ocean materialnej egzystencji. W tej sytuacji Śrila Prabhupad zdecydował, że należy zarejestrować ruch Hare Kryszna. Były też inne powody tej decyzji, a mianowicie Śrila Prabhupad potrzebował stałej wizy, aby móc przebywać w USA. Ludzie też, mogli dawać dotacje na ruch Hare Kryszna w oficjalny sposób. Wszystko mogło się odbywać w legalny sposób. Również w tym czasie do świątyni przychodził pewien prawnik, który zaprzyjaźnił się z Śrila Prabhupadem i on zgodził się, że może przygotować dokumenty do zarejestrowania społeczności. W tym legalnym dokumencie rejestracyjnym Śrila Prabhupad zawarł siedem celów towarzystwa. Jest to sposób opisania, co ma na celu nasze towarzystwo, co my chcemy osiągnąć. Ktoś zaproponował, dlaczego by nie nazwać Międzynarodowe Towarzystwo Świadomości Boga, ale Śrila Prabhupad powiedział: nie, nie, my szczególnie propagujemy świadomość Kryszny. 

Teraz opisawszy pokrótce historię, możemy zacząć omawiać siedem celów ISKCON-u. Mogą pojawić się pytania jak te siedem celów ma się do siebie, jakie są powiązania? Mogą pojawić się pytania czy po czterdziestu latach cele te są nadal aktualne? Może należałoby coś zmienić? Ja nic nie sugeruję, tylko przedstawiam luźne myśli.   

1. Systematyczne propagowanie duchowej wiedzy dla społeczeństwa w ogólności, należy edukować wszystkich ludzi w technikach życia duchowego, aby zahamować niestabilność wartości życiowych dla osiągnięcia prawdziwej jedności i  pokoju na świecie. 

Jak widzimy jest to bardzo duży cel. W tym jednym oznajmieniu jest wiele aspektów. Najpierw powiemy o czasownikach, więc mamy propagowanie, kształcenie i powstrzymanie niestabilności. Jakiego rodzaju propagowanie? Propagowanie wiedzy duchowej a nie wiedzy materialnej. Śrila Prabhupad często rzucał wyzwanie: gdzie na uniwersytecie jest taki wydział, który mówi o różnicy pomiędzy ciałem martwym, a ożywionym? Czy uczą tego w akademii medycznej? (Z sali Aditya varna d.d. podaje definicję, dlaczego ciało jest martwe.) Prabhupad często rzucał te wyzwanie, mówił: tak wiele materialnej wiedzy jest wykładane, ale brakuje systematycznego propagowania wiedzy duchowej. Następnie czasownik edukować, kształcić wszystkich w technikach służby oddania. Możemy to porównać do części nauk z trzech stopni rozwoju duchowego, czyli: sambandha, abhideya, prayojana. 

 Następnie jest powiedziane, jaki jest efekt takiego propagowania wiedzy duchowej i uczenia technik. Efektem jest powstrzymanie zakłócenia równowagi w wartościach życiowych. Nie wiem, co Prabhupad miał na myśli mówiąc o nierównowadze? Wydaje się, że chodzi o to – ta nierównowaga polega na tym, że ludzie zbyt duży nacisk kładą na materialne tymczasowe wartości. Śrila Prabhupad nie krytykuje, że jest to zupełnie niewłaściwe, tylko mówi, iż jest to brak równowagi. 

 Osiągnięcie prawdziwej jedności i  pokoju na świecie. 

 Tu Prabhupad sugeruje, że ta nierównowaga powoduje brak jedności i pokoju na świecie. Prabhupad przedstawia tutaj poważną i dużą intencję, ktoś może powiedzieć, że zbyt dużą – to jak pobożne życzenie. Możemy to nazywać jak chcemy, ale Prabhupad zdecydował, że właśnie to będzie pierwszym celem naszego towarzystwa. Prabhupad w tym pierwszym punkcie wytycza szlak. Możemy zauważyć, że w tym pierwszym punkcie Śrila Prabhupad nie wspomina o Krysznie. Prabhupad używa tutaj bardziej ogólnych stwierdzeń: wiedza duchowa, techniki życia duchowego. Możemy to zrozumieć również w ten sposób, że Śrila Prabhupad zaprasza do współpracy różnych ludzi, którzy nie koniecznie chcą podjąć bezpośrednią świadomość Kryszny. Innymi słowy Śrila Prabhupad przedstawia, bardzo szeroko zakrojony cel. Jest to coś, z czym praktycznie każdy mógłby się zgodzić, jest to bardzo dobry cel. Każdy chce pokoju na świecie, każdy chce jedności. Techniki życia duchowego?- czemu nie, propagowanie wiedzy duchowej?- czemu nie. 

 2. Drugi punkt mówi o propagowaniu świadomości Kryszny, tak jak jest to objawione w Bhagavad-gicie i Śrimad Bhagavatam. 

 Śrila Prabhupad używa tego samego słowa – propagowanie, mówi o misji i działaniu na zewnątrz. Założyciel ISCKON-u używa słowa pochodzące z nazwy naszego towarzystwa, świadomość i Kryszna. Ktoś może zapytać, co oznacza nazwa tego towarzystwa i tutaj jest odpowiedź w drugim punkcie – jest to świadomość Kryszny.   

 Na czym polega świadomość Kryszny? Tego dowiemy się z dwóch książek Bhagavad-gity i Śrimad Bhagavatam, które są pismami objawionymi. Temat objawienia jest dość istotny w religii. W każdej tradycji religijnej pojawia się temat objawienia, czy otrzymywania wyższej wiedzy duchowej poprzez objawienie. Ktoś lub coś pojawia się z wyższego planu i objawia nam rzeczy nie spotykane tutaj. Jest to proces objawienia tego ogółowi. W tradycji judeochrześcijańskiej odbywa się to zwykle przez przepowiednie. Ktoś sobie żyje spokojnie, pojawia się przed nim Bóg i mówi – Ty będziesz moim prorokiem. A ta osoba odpowiada – Nie, to niemożliwe, ja nie mam żadnych kwalifikacji. Bóg mówi – Tak, tak, ty, dlatego że ja ciebie wybrałem. I osoba, która nie miała żadnych kwalifikacji wcześniej, nagle jest w stanie przedstawić duchowe wizje. W tradycji indyjskiej ten proces działa trochę inaczej, objawienie pojawia się poprzez szczególne kwalifikacje. Osoby, które posiadają takie kwalifikacje to Risi. Poprzez swoje wyrzeczenia i medytacje Risi jest w stanie zobaczyć i zrozumieć rzeczy, których my na naszym poziomie nie widzimy. Z jednej strony mamy tradycję proroków, a z drugiej strony mamy objawienia poprzez medytację. Kiedy Narada Muni powiedział Śrila Vyasadevie, aby napisał Śrimad Bhagavatam, Śrila Vyasadeva zaczął najpierw medytować i podczas medytacji miał wizję – z jednej strony zobaczył Krysznę, z drugiej Mayę. Jest to bardzo istotne, jako że na zewnątrz Śrila Prabhupad mówi – Będziemy propagować świadomość Kryszny poprzez Bhagavad-gitę i Śrimad Bhagavatam, ale kiedy przeanalizujemy poszczególne słowa, których Śrila Prabhupad użył w swoich stwierdzeniach to możemy zobaczyć jak każde z nich reprezentuje bardzo głęboką treść. Możemy też wspomnieć o tym jak Śrila Prabhupad bardzo rozpaczał z tego powodu, że Bhagavad-gita była błędnie przedstawiana i interpretowana. Błędne interpretacje nie przedstawiały tego pisma jako objawienie. Może ktoś ma pytanie do tego punktu?   

Rama-acyuta Prabhu: Pytanie o definicję ruchu Hare Kryszna. 

Śrila Krishna Kshetra Swami: Czasami ruch Hare Kryszna jest nazywany krsna-bhavanamrta. Czyli nektar nastroju Kryszny. Na samochodach sankiratanowych w Mayapur jest napisane ISKCON, a następnie krsna-bhavanamrta.   (Śrila Krishna Kshetra Prabhu przechodzi do omawiania następnych celów) Pierwsze dwa punkty mówią o propagowaniu świadomości Kryszny, czyli o misji na zewnątrz. W trzecim punkcie mamy różne perspektywy: zbliżenie członków towarzystwa wzajemnie ze sobą i zbliżenie ich do Kryszny, który jest Pierwszą Osobą.   

3. Wykreowanie w członkach towarzystwa i w ogólności ludzkości idei, że każda dusza jest cząstką jakości Boga (Kryszny). 

Zbliżanie do Kryszny możemy uznać za trzeci element świadomości Kryszny – prayojana. Ostateczny cel lub konieczność. 

Mamy też tutaj definicję Kryszny. Kim jest Kryszna? – Kryszna jest Pierwszą Osobą. To stwierdzenie, że Kryszna jest Pierwszą Osobą prawdopodobnie pochodzi od Śrila Bhaktisiddhanty, jako że Śrila Prabhupad nie używał zbyt często tego stwierdzenia. 

Jaki jest rezultat zbliżania się do Kryszny? – Rezultatem jest to, że powinniśmy rozbudzić w sobie ideę. Na czym polega ta idea? – Każdy z nas jest cząstką Kryszny. Teraz wracamy do sambandhy. Lekcja nr jeden w świadomości Kryszny mówi o tym, że każda dusza jest cząstką Kryszny. Jednak jest to też bardzo zaawansowana wiedza, jako że Kryszna mówi w Bhagavad-Gicie – Jeżeli ktoś zbliża się do osoby tatva darsi, czyli osoby znającej prawdę i osoba ta okazuje miłosierdzie chcącemu poznać prawdę – następuje wtedy objawienie, zrozumienie wiedzy duchowej. Na czym polega to zrozumienie? – Na tym, że ktoś będzie wiedział o tym, że każda istota jest cząstką Kryszny i każdy jest w Krysznie.   Mieliśmy sambandha, abhideya i prayojana. Teraz wracamy do sambandhy. Pozostałe cztery punkty mówią o tym jak to wszystko ma się wydarzyć. W czwartym punkcie mamy:   4. Nauczanie i  zachęcanie do ruchu sankirtana, zbiorowego intonowania Hare Kryszna, tak jak tego uczył Pan Caitanya. 

Mamy tutaj nowy czasownik – nauczać. To jest istotne, że Śrila Prabhupad używa różnych form czasownikowych. Na początku jest edukować, teraz nauczanie. Chodzi o to, że Śrila Prabhupad chciał systematycznie nauczać wiedzy duchowej. To sugeruje również tradycję guru parampara. Może nie tak bezpośrednio, bo nie jest to tutaj omówione. Jednak to obala tą ideę, że guru dotyka kogoś i ta osoba doznaje objawienia. To sugeruje również proces, który na zachodzie jest znany. Mamy szkoły, nauczycieli, dlatego nauki Śrila Prabhupada mogą być zaakceptowane w ten sam sposób. Nauczać i zachęcać do ruchu sankirtana. Pierwsze zachęcanie miało miejsce, kiedy Śrila Prabhupad prosił bhaktów, aby udali się do parku Tompkin's Square i prowadzili intonowanie Hare Kryszna. Były dwa parki Washington Square i Tompkin's Square położone nie daleko siebie.          

Na początku bhaktowie nie wyobrażali sobie, że będą szli ulicą i śpiewali maha mantrę Hare Kryszna, ale kiedy Śrila Prabhupad wziął ich na pierwszy harinam, połknęli bakcyla i bez przeszkód intonowali w uniesieniu. Również i w tym słowie zachęcać – Prabhupad chce zachęcać każdego, nikogo nie chce zmuszać. Śrila Prabhupad szczególnie zachęca do ruchu sankirtana i definiuje, czym jest ruch sankirtana. Jest to zbiorowe intonowanie świętego imienia Boga. Możemy zobaczyć, że Śrila Prabhupad nie wspomina świętego imienia Kryszny czy Ramy, przez co możemy zrozumieć w ogólniejszym sensie, że Śrila Prabhupad zachęca do intonowania w ogólności imienia Boga i nie tylko maha-mantry Hare Kryszna. 

Jest taki wielbiciel pochodzący z USA, Brahma-tirtha Prabhu (Bob Cohen z książki "Doskonałe pytania- doskonałe odpowiedzi"), który był prezydentem Instytutu Vaisnava w Berkeley. Spotykał się on z osobistościami z różnych studiów teologicznych. Jedną z tych szkół było Amerykańskie Studium Baptystów. W Ameryce jest wielu baptystów, są południowi baptyści i amerykańscy baptyści. Ci południowi są bardzo intensywni w nauczaniu. Brahma-tirtha Prabhu został zaproszony przez kościół baptystów na spotkanie międzyreligijne. Główny nauczający zachęcił Brahma-tirthę do wzięcia udziału w wspólnej modlitwie, która polega na śpiewaniu. Śpiewy te są bardzo żywiołowe i Brahma-tirtha Prabhu po powrocie powiedział, że to był prawdziwy sankirtan. 

Dalej definicja sankirtanu mówi o tym, że jest to objawione w naukach Pana Gaurangi. Dalej znowu mamy słowo objawienie, które idzie w parze z nauczaniem. To wskazuje na to, że nauki Mahaprabhu same w sobie są objawieniem. Wcześniej Śrila Prabhupad mówił o Bhagavad-gicie i Śrimad Bhagavatam, teraz mówi o naukach Pana Caitanyi. Śrila Prabhupad mówi tutaj o trzech z czterech podstawowych książek w naszym ruchu. Czwartą jest "Nektar Oddania". Dla mnie jest interesujące ile treści jest zawartych w tych punktach i jak my to możemy zastosować w życiu. Teraz możemy mieć na świecie różne grupy praktykujące świadomość Kryszny, wzajemnie będące nawet w opozycji do siebie, jednak każda z nich może zgodzić się, co do zasadności tych celów. Wtedy pojawia się pytanie, jaki jest powód tej niezgody? Czy jest to aż tak istotne? 

Aśrama Prabhu: Ja chcę zapytać, czy jest to tak, że te punkty są przeznaczone na przyszłość, jeżeli chodzi o realizację? Jeżeli chodzi o ten pierwszy punkt- wszechświatowy pokój. Czy on nastąpi w przyszłości? 

Śrila Krishna Kshetra Swami: Tak oczywiście. Czy wszyscy się zgadzają z tym, że jest to taka wizja przyszłości Śrila Prabhupada? Tak? Nie?   

Rama-acyuta Prabhu: Teraz też możemy zobaczyć, że pod wpływem ruchu sankirtana doświadczamy spokoju i pomyślności.   

Jambula Prabhu: (Nie słychać komentarza. Chodzi o przekazywanie nauk Śrila Prabhupada w sposób przystępny i "nie gwałcenie" ludzi. Tłumacz mówi, że ma problemy z dokładnym tłumaczeniem Kryszna-Ksetrze Prabhu.) 

Aditya-varna Mataji: (Pyta o aktywne i pasywne strony siedmiu celów ISKCON-u). 

Śrila Krishna Kshetra Swami: Czy zrozumienie tej idei, że jesteśmy cząstkami Kryszny jest aż tak bardzo aktywne, czy to jest duża aktywność? W każdym społeczeństwie mamy bardziej aktywnych, ale przecież ci pasywni członkowie nie są wyłączeni. W następnych punktach jest mowa o ustanowieniu świętych miejsc i wiadomo, że do takiego miejsca osoby pasywne idealnie pasują. Nie jestem pewny jak bardzo pasywna chcesz być? Jednak możemy zobaczyć, że Śrila Prabhupad zachęca tu wszystkich i nie wyłącza nikogo. No może słowo ruch – to jest takie bardzo aktywne. (KKP się śmieje) Może nie chcemy ruchu sankirtana, tylko stabilny sankirtan? Mój punkt jest taki, że duch misji jest bardzo zdrowy, że Śrila Prabhupad omawia tutaj ten nastrój misyjny, a także ma nadzieje, że każdy z członków naszego towarzystwa przyjmie, chociaż cząstkę tego nastroju misji. Innym punktem jest to, że są pewne zasady organizacyjne i taką zasadą jest misja, która jest tutaj zdefiniowana. Ja próbuję zainspirować każdego do ponownego przemyślenia, czym jest nasza misja? Kiedy przemyślimy, czym jest ta misja, to możemy wtedy odnieść się do tego. Albo będziemy mieli jakąś relację z tą misją, jeżeli jej nie mamy to się zastanowimy jak zdobyć tą relację, a jak nie chcemy mieć tej relacji to podejmiemy swoją własną decyzję. To przypomniało mi o czymś, co chciałem przeczytać. Wiersz ten oryginalnie pochodzi z innej tradycji religijnej i został przygotowany przez pewną bhaktinkę z Biura Informacyjnego ISKCON-u. Możemy to docenić. 

O ISKCON-ie 

Jak bardzo musiałem Cię krytykować, mój Drogi ISKCON-ie 
I mimo to jak bardzo Cię kocham 
Sprawiłeś, że cierpiałem bardziej niż ktokolwiek 
I mimo to szanuję Cię bardziej, niż kto inny 

Chciałbym widzieć Cię zniszczonym 
I mimo to potrzebuję Twej obecności 
Dostarczyłeś mi tak wielu skandali 
I mimo to jedynie Ty sprawiłeś, że zrozumiałem, czym jest świętość 

Nigdy w tym świecie nie widziałem 
Nic bardziej kompromisowego, bardziej obłudnego 
Mimo to nigdy nie dotknąłem nic bardziej czystego 
Bardziej hojnego, czy bardziej pięknego 

Niezliczone ilości razy czułem, jak drzwi mej duszy 
Trzaskają w Twoją twarz 
Mimo to każdego wieczoru modliłem się 
Abym mógł umrzeć w Twoich bezpiecznych ramionach 

Nie, nie mogę się od Ciebie uwolnić, gdyż jestem jednym z Tobą 
Nawet, jeśli całkowicie nie Tobą 
Tak, więc gdzie mógłbym pójść 
Budować inny ISKCON? 

Lecz nie mogę zbudować innego bez tych samych wad 
Gdyż są to moje własne wady 
I znów, jeśli zbudowałbym drugi ISKCON 
Byłby to mój ISKCON, nie Prabhupada ISKCON 

Nie, jestem już za stary, wiem lepiej...   

5. Ustanowienie dla członków Towarzystwa świętych miejsc pielgrzymek, poświęconych transcendentalnej Osobie Śri Krysznie. 

Omówiliśmy cztery z tych siedmiu celów, które SP zawarł w swoim pierwotnym dokumencie. Tak jak mówiłem wcześniej, celem tych wykładów jest przypomnienie i zastanowienie się w ramach świeżego spojrzenia nad misją Śrila Prabhupada, a także jak możemy znaleźć się w tej misji. 

Czasami mamy jakieś pozytywne odczucia, a czasami negatywne. Ktoś może być zdezorientowany i w wyniku niepewności, jego umysł i uczucia będą ścierać się w konflikcie ze sobą – lubię ten aspekt ISKCON-u, jednak nie chcę tego drugiego. Jeśli odrzucę całość, to będzie mi brakowało tego pierwszego. I tak dzieje się w naszej głowie, dochodzimy do sprzecznych wniosków. Wiersz, który czytaliśmy ukazuje nam różne wrażenia będące w konflikcie ze sobą i jeden wniosek – nie warto porzucać ISKCON-u. Poeta każdą myślą pragnie inicjować powstanie nowego Towarzystwa, jednak nie byłoby to Towarzystwo Śrila Prabhupada. Jaki byłby jego cel? Ostatecznie poeta dochodzi do wniosku, że należy przyjąć wyższy cel. 

Trzy pierwsze cele, wymienione wcześniej, pokrywają się z sambandhą, abhideją i prayojaną. Czwarty cel sugeruje inne środki, takie jak nauczanie i inspirowanie ruchu sankirtana, które posłużą nam do osiągnięcia Świadomości Kryszny. Teraz będę omawiał piąty cel.   Teraz pomówimy o budowie – budowie czego? – Świętego miejsca. Jak można zbudować Święte miejsce? Święte miejsca istnieją już, więc jak w tej sytuacji – nasuwa się następne pytanie – możemy je zbudować. Naukowcy zajęli się społecznością hinduską na obczyźnie i doszli do konkluzji, że w zasadzie niema świętych miejsc pielgrzymek na zachodzie. Mimo to, pewna grupa hinduistów w San Francisco, podczas spaceru znalazła kamień  i co się później okazało była to Śiva linga. Wieści szybko się rozeszły i ludzie z całej Ameryki zaczęli przyjeżdżać i ofiarowywać różne rzeczy Śiva lindze, która potem okazała się zwykłym słupkiem drogowym, który przypadkowo został zakopany w parku. Ale dla hindusów nie miało to żadnego znaczenia, dla nich była to Śiva linga, nie mieli wątpliwości... 

Kiedy naukowcy porównywali społeczność hinduską do muzułmańskiej, zobaczyli że hindusi indyjscy są bardziej powściągliwi w przyznawaniu dotacji na budowę świątyń. Natomiast Muzułmanie są bardziej kolektywni i nastawieni społecznie, kiedy chodzi o budowę meczetu, podczas gdy Hindusi są indywidualni.  Sądzę, że mamy do czynienia z podobnym zjawiskiem w ISKCON-ie. Grihastowie mają taką samą tendencję do rozwijania własnych programów, co jest zrozumiałe, jako że najpierw próbują usytuować się sami. Śrila Prabhupad zawsze chciał wybudować świątynię dla Radha-Kryszny, dlatego kiedy dowiedział się, że Kirtanannanda zdobył kawałek ziemi, natychmiast postanowił zbudować tam wspaniałą świątynię. Śrila Prabhupad chciał ustanowić nowe Vrindavan, plan był taki żeby zaistniało tam siedem replik świątyń, których oryginały znajdują się w Vrindavan. 

Radha – Madan Mohan, Radha – Govinda, Radha – Gopinath. Z historii wiemy, jak po odejściu Śrila Prabhupada powstał inny plan rozwoju Nowego Vrindavan. Miały miejsce różnego rodzaju problemy ze społecznością NV, ostatecznie w ich wyniku autorytety ISKCON-u musiały oficjalnie odseparować się od NV. W każdym razie upłynęło trochę czasu... 

W chwili obecnej NV powróciło do ISKCON-u i jest realizowany plan powstania kilku nowych świątyń. Interesujące jest to jak Śrila Prabhupad określił swój cel, "Chcę stworzyć Święte miejsce transcendentalnych rozrywek”. Sugeruje to, że będą one nadal rozwijane i będzie można ich doświadczyć w Świętych miejscach, innymi słowy to nie będzie tylko muzeum. 

Któregoś razu w Szwecji bhaktowie zostali zaproszeni, aby zrobić wystawę parafenalii związanych z Krszną. Bhaktowie zgromadzili wszelkie eksponaty i zaprezentowali je formie muzealnej. Były tam między innymi Bóstwa Radha-Kryszna, jednak było to tylko chłodne muzeum, do którego ludzie przychodzili oglądać posążki i mówili hm, hm... i przechodzili do następnej wystawy. Jednak muzea nie były celem Śrila Prabhupada. W Londynie znajduje się olbrzymia marmurowa świątynia, która została zbudowana przez społeczność Gudżaratów. Jest ona bogato wystrojona rzeźbami z drewna i marmuru. Robi wielkie wrażenie, jednak kiedy wejdziesz do środka wdaje ci się, jakbyś był w muzeum, a posągi tam stojące sprawiają wrażenie strażników. Piękny hol świątynny, dużo bóstw Narayana, od tyłu piękne bóstwa Radha-Kryszna, nastrój tej świątyni jest bardzo dziwny, ludzie przebywający tam sprawiają wrażenie niezadowolonych. Śrila Prabhupad mówił, iż święte miejsca są poświęcone Krysznie a nie budynkami muzealnymi wypełnionymi eksponatami... 

Vamana Prabhu komentuje: Na początku, w Polsce świątynie były miejscami nauczania, w których tętniło życie, w chwili obecnej większość bhaktów wyprowadziło się na zewnątrz a świątynie opustoszały. Tak więc wydaje się, że większe znaczenie ma coś na kształt nauczania komórkowego. 

Śrila Krishna Kshetra Swami: Na szczęście, Polska nie jest całym światem. Na świecie jest wiele miejsc, które bardzo dobrze się rozwijają, na przykład w Anglii oprócz nauczania Nama-hata, jest również powszechnie stosowane nauczanie młodzieży. Gdziekolwiek ma miejsce jakiś festiwal, młodzi wielbiciele zbierają się i zajmują się organizacją oraz pomocą, oprócz tego mają też swoje własne imprezy. To prawda, że nastąpił zwrot – kiedyś był wywierany duży nacisk na świątynie. Sam jestem ciekaw, jak będzie wyglądała przyszłość i jak to wszystko się potoczy w następnych latach. 

Oczywiście możemy zapytać: Czym jest to święte miejsce, czy rzeczywiście chodzi o geograficzne położenie?  Nie, to jest miejsce, w którym zbierają się wielbiciele i czczą Krysznę, mogą się one przenosić – w końcu jest to ruch świadomości Kryszny, dlatego musimy dotrzymać kroku zmianom, aby odnieść korzyść z przenoszących się ognisk. Inny sposób wyrażenia tej zasady jest taki, że gdziekolwiek są wielbiciele, zbierają się i razem intonują Hare Kryszna czyniąc szczere wysiłki, aby uniknąć obraz. Niekiedy wielbiciele tworzą święte miejsce na początku przybycia do danej miejscowości. 

6. Nauczanie wielbicieli prostego sposobu życia. 
 Ten cel nie jest zbytnio rozwinięty jak na razie, większość farm naszego Towarzystwa nie odniosła zbyt dużego sukcesu, prawdopodobnie, dlatego że większość z nas jest mieszczuchami.  Czy ktoś z obecnych wychował się na wsi? (Z sali jeden wielbiciel – Viśvambara Prabhu).  Pamiętam jak na początku lat 80, panowało przekonanie, iż już nie długo będzie wojna światowa i aby móc przeczekać całkowite zniszczenie należy założyć gospodarstwa. George Orwell napisał książkę pod tytułem “Wojna światów”, według której wszyscy sądzili, że tak się stanie. Założyliśmy farmy, poczyniliśmy odpowiednie aranżacje, jednak jak się okazało rok 1984 nie przyniósł ze sobą wojny, ludzie nadal mieszkali w miastach a ekonomia się rozwijała. W 1989 roku upadł mur berliński, nastąpił koniec zimnej wojny i wszyscy zaczęli się zastanawiać co z wojną? Wkrótce pojawiło się nowe zagrożenie: rok 2000. Kiedy wskazówka miała wskazać 24:00 mała pluskwa miała stać się olbrzymią i wszystko pochłonąć. Przyszedł rok 2000, telefony nadal działały, słońce świeciło, samochody jeździły i znów nic się nie stało. Po tamtych latach zostały nam farmy, które nie rozwinęły się tak jak tego chcieliśmy, być może powinniśmy rozwijać ten projekt powoli, jednak bardziej powoli punkt po punkcie i solidnie. Tak czy inaczej bez względu na to, gdzie żyjemy jest zalecane, aby żyć w sposób prosty.  Śrila Prabhupad nie określił tego celu dokładniej, często łączył go z przestrzeganiem czterech zasad. Możemy zobaczyć, że wielbiciele mają problem z zachowaniem tych zasad, z powodu konfliktu pomiędzy skomplikowanym, rzeczywistym życiem a idealnym, w którym stosuje się do nich. Proste życie, wzniosłe myślenie – czasami próbowaliśmy żyć prosto i wzniośle myśleć, czasami próbowaliśmy doprowadzić do takiego życia, jednak nasz tok rozumowania nie był zbyt jasny i gubiliśmy ogólny sens. To jest coś, nad czym warto się zastanowić, aby doprowadzić do równowagi pomiędzy jednym a drugim. Może ktoś ma jakieś sugestie na ten temat? Po przez proste życie wielbiciele mogą bardziej zbliżyć się do siebie. 

Pytanie Paravioma Prabhu: (nie słychać)  

Śrila Krishna Kshetra Swami: Na początku, próby prostego życia były trochę sztuczne. Idea była taka: na zakupionym kawałku ziemi, niczym drzewa osadzało się ludzi, ku zaskoczeniu osób zarządzających okazało się, iż ludzie nie są tak bierni jak drzewa. Gdy zasadzi się drzewo, to ono nigdzie nie ucieknie, ale “zasadzenie” człowieka w ten sposób może się nie powieźć. Zajęło to nam trochę czasu zanim zrozumieliśmy, że odseparowane społeczności dopiero z czasem się rozwijają i nie można ich tak osadzić. W naszym Towarzystwie jest wiele jednostek, które chciałyby, aby takie projekty, jak organizowanie farm dochodziły do skutku, dużo mówią na ten temat i udzielają się społecznie.   

7. Publikowanie i dystrybucja książek, periodyków i innych pism... 
Istnieje cała historia wydawnictw wisznuickich, która zaczęła się na początku XIX wieku w Indiach. Chrześcijańscy mnisi, którzy zaczynali nauczać w owym czasie w Indiach rozpoczęli sprzedaż książek. Szczególnym miejscem był Bengal, gdzie w jednym z miasteczek – Tarampur – mieściła się drukarnia, gdzie tłumaczono Biblię na bengali a następnie drukowano i rozprowadzano za bardzo niską cenę. Hinduskim braminom nie przypadło to do gustu...  Z kolei grupa Badraloka, która pomagała Brytyjczykom w sprawach administracyjnych, poddała się wpływom chrześcijańskim, co spowodowało zastanowienie się nad ich miejscem w świetle własnej tradycji. Jednym z najbardziej znanych badraloka był Ram Mohan Roy, inicjator Towarzystwa Dhanu-samaj, które było hinduskim ruchem reformacyjnym. Jedną z doktryn, którą odrzucili było oddawanie czci Bóstwom. Uznali, iż jest to jeden z najbardziej zacofanych aspektów hinduizmu i dlatego powinni się od niego uwolnić. Zaczęli publikować Upanisady, które szczególnie sobie upodobali. Najpierw chrześcijanie zaczęli drukować swoje publikacje, potem hindusi i tak się zaczęło. Była to atmosfera, w której Śrila Bhaktisidhanta rozpoczął drukowanie swoich książek, w których krytykował wszystkie ruchy religijne: Vivekanandę, Ram Mohan Roya... Uważał, że to, czego naprawdę potrzebujemy, to nauki Kryszny-Caitanyi. 

Chciałem przedstawić wam historyczny przebieg powstawania i rozprowadzania książek, ponieważ Śrila Prabhupad mówi, że aby osiągnąć sześć powyższych celów, powinniśmy pomóc sobie publikacjami. W tej formie przekazu dostrzegał środek do realizacji ich. W chwili obecnej możemy przyjrzeć się efektom jego działalności – wydrukowaliśmy i rozprowadziliśmy mnóstwo książek. Ktoś może zapytać: “A co z osiągnięciem poprzednich celów?”. Ktoś może stwierdzić, że ten cel nie został spełniony i zniechęcić się. W chwilach zwątpienia zasugerowałbym – pomimo regresu w dystrybucji książek – spojrzenie na sytuację literatury waisznawa, na rynku amerykańskim lub angielskim. W tamtejszych warunkach nakłady tego typu literatury są bardzo duże i obserwuje się rosnący popyt, i co za tym idzie wzrost czytelników, do których książki trafiają tak czy inaczej. W czasach Śrila Bhaktisidhanty drukowano maksimum 1000 egzemplarzy książek, dzisiaj w Indiach podobnie rozprowadza się książki w świątyniach. W Radhadesh możemy przeczytać, że w jednej małej księgarni prowadzonej przez Visnu-murti Prabhu możemy zobaczyć wiele różnorodnych książek waisznawa. Jest tam sporo książek, napisanych i drukowanych przez wielbicieli, widać że ich działalność pisarska nadal jest bardzo aktywna.  

 Śrila Prabhupad nie chciał, aby publikowanie książek skończyło się tylko na jego tekstach, pragnął aby jego misja była kontynuowana jak i działalność literacka, co też się stało. Jego misja nadal się rozwija, dużo książek jest sprzedawanych przez internet, na przykład “Zakazana Archeologia” dzięki łączom stała się bestsellerem. Coś się dzieje, nie jest tak źle, spójrzcie na tę jasną stronę.  Robi się trochę późno... Chciałem zachęcić wszystkich, aby każdy z nas zastanowił się jak może pomóc w rozwinięciu tych celów. Oczywiście możemy powiedzieć, że już się nie utożsamiamy z ISKCON-em. Możemy też czuć się zobowiązani wobec Śrila Prabhupady za to, że miał szczere pragnienie zadowolenia swojego mistrza duchowego. Jakkolwiek nie nazwiemy ISKCON czy NOCKSI – w drugą stronę – możemy chcieć odwzajemnić się Śrila Prabhupadzie i pomóc mu zadowolić jego mistrza duchowego. Z drugiej strony możemy powiedzieć: tak, to wszystko jest bardzo dobre, ale nie mów mi nic o organizacji mam jej już potąd. Jeśli jednak wrócimy kiedyś do świata duchowego musimy pamiętać, że tam też jest organizacja.  

Vamana Prabhu dodaje: Tak, ale nie będzie tam GBC. 

Śrila Krishna Kshetra Swami: Tak, w świecie duchowym możemy zobaczyć różne grupy gopi bardzo dobrze zorganizowane, aby zadowolić Krysznę.  Jest pewien swami, który jeździ po świecie i naucza skupiając wielu bhaktów wokół siebie. Mówi on: “Nie jesteśmy zainteresowani organizacją, chcemy tylko prowadzić Kryszna-katha, rozmowy o Krysznie, tak, to też jest naprawdę wspaniałe. Możecie być jednak pewni, że będziemy mieć swoją organizację, bo w innym wypadku cały zamysł nie przetrwałby. Jest to naturą tego świata, iż zawsze istnieje jakaś forma organizacji i musimy zaakceptować to. Ponieważ jest ona potrzebna, aby wypełnić wytyczone cele, ale równocześnie nie musimy przykładać do niej olbrzymiej wagi; po prostu jest organizacją dla organizacji. Możemy za to dostrzec jej cel: abyśmy byli bardziej świadomi Kryszny, co spowoduje, że będziemy bardziej szczęśliwi.  

Pytanie z sali: Kto jest członkiem ISKCON-u?  

Śrila Krishna Kshetra Swami: Możemy wyróżnić kilka definicji ISKCON-u. Jeżeli ktoś utożsamia się z głównymi tezami ISKCON-u, to znaczy, że jest członkiem naszego Towarzystwa. Rozróżniamy trzy poziomy ISKCON-u: Pierwszy poziom, to widoczny stan, w którym każdy jest już “usytuowany”. Drugi poziom, to wyższy szczebel – Świadomość Kryszny – na którym manifestuje się praktyka służby oddania: śravanam, kirtanam, visnu smaranam..., są to wieczne praktyki służby oddania. Trzeci poziom, mistyczny ruch Pana Kryszny-Caitanyi wspólnego intonowania Hare Kryszna, w którym możemy wziąć udział albo i nie.   Szczera przynależność do któregoś z tych poziomów da nam możliwość robienia dużego postępu duchowego. Jeżeli zaś chodzi o siedem celów ISKCON-u, to każdy z nas może się z nimi utożsamić, jakoś trudno się z nimi nie zgadzać. W przypadku, gdy zgadzamy się z tymi celami, możemy się zastanowić jak je zastosować w życiu. To dobry temat do wspólnego zastanowienia się, może na ista-gosti.        
 
Powrót >>>     
Udostępnij:
   
 
  komentarzy: 0     0   0  
 
Aby dodawać komentarz do artykułu musisz być zalogowany.
zaloguj.
 
 
 
OSTATNIE NA FORUM
Re: Wedyjska Polska
(21-09-2017 15:32:47)
 
Re: Niemcy atakują - będzie wojna?
(21-09-2017 09:59:33)
 
Re: Ochrona krów
(21-09-2017 00:29:55)
 
Re: Ubój rytualny
(21-09-2017 00:11:05)
 
Re: Aborcja
(21-09-2017 00:06:28)
 
Re: Bieżące komentarze
(20-09-2017 17:24:19)
 
Re: Świątynie - ISKCON
(19-09-2017 10:51:55)
 
 
LINKI
 
 
 
 
 
 
TAGI
Kryszna Katha   Varnaśrama   Filozofia   Kryszna   Mahatma das   Krishna Kshetra Swami   Prawo karmy   Polityka   Monarchia   Homoseksualizm   Kobiety   Astrologia   Chrześcijaństwo   Aborcja   Trivikrama Swami   Prabhupada  
 
Copyright © 2016. All Rights Reserved.  Created by Future Project