Odszedł Aindra Prabhu
Dodane przez yogamaya dnia 17-07-2010 17:52
Hare Kryszna Drodzy Wielbiciele!
Z wielkim smutkiem i gorycza informuje Was o odejsciu osoby, ktora byla dla mnie wielka inspiracja w moim zyciu duchowym. Odszedl zeszlej nocy. Przyczyna byl pozar w jego pokoju i najprawdopodobniej zaczadzenie lub zatrucie.
Wynosilem Jego cialo z pokoju, ktore kompletnie bylo pokryte czarna sadza.
Prosze Was wszystkich o chwile zastanowienia i modlitwe za Jego osobe.
Odeszla osoba, ktora byla, jest i bedzie wielka inspiracja dla wielu wielbicieli z calego swiata.
Wlasnie dzwonilem do Head Pujariego, Mukunda Datta Prabhu, ktory powiedzial mi ze Jego cialo
zostanie zabrane (za kilka godzin) w procesji do miejsca gdzie pali sie ciala, czesc Jego prochow zostanie zachowane i najprawdopodobniej bedzie samadhi.
To na razie tyle.
Pozdrawiam Was wszystkich z Sri Vrindavana Dhama.
Martanda Dasa
Treść rozszerzona
Hare Kryszna Drodzy Wielbiciele!
Z wielkim smutkiem i gorycza informuje Was o odejsciu osoby, ktora byla dla mnie wielka inspiracja w moim zyciu duchowym. Odszedl zeszlej nocy. Przyczyna byl pozar w jego pokoju i najprawdopodobniej zaczadzenie lub zatrucie.
Wynosilem Jego cialo z pokoju, ktore kompletnie bylo pokryte czarna sadza.
Prosze Was wszystkich o chwile zastanowienia i modlitwe za Jego osobe.
Odeszla osoba, ktora byla, jest i bedzie wielka inspiracja dla wielu wielbicieli z calego swiata.
Wlasnie dzwonilem do Head Pujariego, Mukunda Datta Prabhu, ktory powiedzial mi ze Jego cialo
zostanie zabrane (za kilka godzin) w procesji do miejsca gdzie pali sie ciala, czesc Jego prochow zostanie zachowane i najprawdopodobniej bedzie samadhi.
To na razie tyle.
Pozdrawiam Was wszystkich z Sri Vrindavana Dhama.
Martanda Dasa