|
Jeleń skupia się na chwilowej satysfakcji, cieszy się ogrodem z rodziną, spokojnie je trawę i słucha słodkiego brzęczenia pszczół. Nie zauważa, że jego życie dobiega końca.

Pewnego razu Narada Muni zauważył, że król Prācīnabarhi, potomek Dhruvy Maharadży, oddał się materialistycznym działaniom, mijając tym samym ostateczny cel życia. Zdając sobie z tego sprawę, Narada Muni poczuł współczucie i przemówił do niego, wyjaśniając za pomocą alegorii naszą kruchość jako osoby przywiązanej do dóbr materialnych.
„Mój drogi Królu, proszę, odszukaj tego jelenia, który wraz z żoną pasie trawę w pięknym ogrodzie kwiatowym. Ten jeleń jest bardzo przywiązany do swojego zajęcia i rozkoszuje się słodkim śpiewem trzmieli w swoim ogrodzie. Spróbuj tylko zrozumieć jego sytuację. Nie zdaje sobie sprawy, że przed nim stoi tygrys, który przywykł do życia kosztem cudzego ciała. Za jeleniem czai się myśliwy, który grozi, że przeszyje go ostrymi strzałami. Śmierć jelenia jest zatem nieuchronna.” (SB 4.29.53-54) Co to znaczy? Jako materialista, jeleń skupia się na chwilowej satysfakcji, ciesząc się ogrodem z rodziną, spokojnie jedząc trawę i słuchając słodkiego brzęczenia pszczół. Nie zauważa jednak, że otacza go śmierć, a jego krótkie życie dobiegnie końca za chwilę. Kiedy tak postępujemy, żyjemy na próżno, a nasze przeznaczenie jest niepewne. Prabhupāda wyjaśnia w swoim komentarzu: „Człowiek, podobnie jak jeleń, cieszy się swoją rodziną, nie wiedząc, że przed nim jest czynnik czasu, reprezentowany przez tygrysa. Działalność gospodarcza żywej istoty stwarza po prostu kolejną niebezpieczną sytuację i zmusza ją do przyjmowania różnych typów ciał. Dla jelenia gonienie mirażu wody na pustyni nie jest niczym niezwykłym. Jeleń również bardzo lubi seks. Wniosek jest taki, że ten, kto żyje jak jeleń, z czasem zostanie zabity. Literatura wedyjska radzi zatem, abyśmy zrozumieli naszą konstytucjonalną pozycję i podjęli służbę oddania, zanim nadejdzie śmierć”. W pismach świętych uregulowane życie rodzinne jest zalecane jako sposób na odejście od grzesznego życia. Jednakże, jak jasno wynika z tego fragmentu, pobożne życie rodzinne, choć jest krokiem we właściwym kierunku, nie jest również ostatecznym celem życia. Dopóki nie osiągniemy poziomu Świadomości Kryszny, przekształcając nasze życie rodzinne w przedłużenie służby Panu, doprowadzi nas ono ostatecznie do kolejnego ciała. W swoich książkach Prabhupada wyjaśnia życie rodzinne w Świadomości Kryszny, skoncentrowane na służbie Panu, co nie stoi w sprzeczności z naszym rozwojem duchowym. Jeśli jesteśmy w stanie zbudować taką rodzinę Świadomą Kryszny, nie ma potrzeby jej opuszczać, ale jeśli nam się to nie uda, taka materialistyczna rodzina zawsze będzie przeszkodą w naszym postępie. W życiu materialistycznym relacje budują się na podstawie interesów. Mężczyzna postrzega kobietę jako źródło satysfakcji i dlatego zgadza się ją utrzymać, podczas gdy kobieta postrzega mężczyznę jako źródło dóbr materialnych i dlatego zgadza się go zaspokoić. Po nawiązaniu relacji, jedno z partnerów stawia sobie wymagania, a gdy te wymagania nie są spełnione, dochodzi do kłótni i rozwodu. Nawet jeśli to się uda, rezultat i tak jest zły, ponieważ prowadzi jedynie do materialnej iluzji. Materialistyczna żona lub mąż jest po prostu zainteresowany zwiększeniem swojej satysfakcji zmysłowej i będzie próbował nas wykorzystać w tym celu. Prabhupāda podkreśla ten punkt w swoim komentarzu do SB 4.29.54: „Życie materialistyczne oznacza zapomnienie o swojej konstytucjonalnej pozycji wiecznego sługi Kryszny, a to zapomnienie jest szczególnie nasilone w grihastha-aśramie. W grihastha-aśramie młody mężczyzna przyjmuje młodą żonę, która na początku jest bardzo piękna, ale z czasem, po urodzeniu wielu dzieci i starzeniu się, żąda ona wielu rzeczy od męża, aby utrzymać całą rodzinę. W takim momencie żona staje się odrażająca dla tego samego mężczyzny, który przyjął ją w młodości. Człowiek przywiązuje się do grihastha-aśramu tylko z dwóch powodów: żona gotuje smaczne potrawy dla zadowolenia języka męża i dostarcza mu przyjemności seksualnej w nocy. Osoba przywiązana do grihastha-aśramu zawsze myśli o tych dwóch rzeczach — Smaczne jedzenie i przyjemność seksualna. Rozmowy żony, będące formą rodzinnej rozrywki, oraz rozmowy dzieci przyciągają żywą istotę. W ten sposób zapomina, że pewnego dnia umrze i musi przygotować się do następnego życia, jeśli chce otrzymać odpowiednie ciało. Istotnym punktem jest to, że w tym fragmencie Narada Muni przemawia do króla Prācīnabarhiego. Zatem przemawia z punktu widzenia mężczyzny, który musi wyzbyć się pociągu do przyziemnego życia rodzinnego i wznieść się na platformę służby oddania. Jednak te same instrukcje odnoszą się również do kobiet. Ostatecznie każda uwarunkowana dusza jest mężczyzną, w tym sensie, że wszyscy stawiamy się w pozycji osób cieszących się światem materialnym. Dla mężczyzny „kobiety” oznaczają materialistyczne kobiety, podczas gdy dla kobiety „kobiety” oznaczają materialistycznych mężczyzn, którzy są zainteresowani zaspokajaniem zmysłów. Oba typy „kobiet” są równie niebezpieczne dla rozwoju duchowego i ich związek musi zostać ostatecznie porzucony. Na przykład w swoim objaśnieniu do wersetu 4.29.55 Prabhupāda wyjaśnia: „Wielki mędrzec Narada jasno instruuje króla Barhiṣmana, aby nie pozostawał przez całe życie w grihastha-aśramie. Przebywanie w grihastha-aśramie oznacza bycie pod kontrolą własnej żony. Należy porzucić to wszystko i oddać się w aśram paramahamsy, czyli poddać się kontroli mistrza duchowego. Paramahamsa-aśram to aśram Najwyższej Osoby Boga, u którego mistrz duchowy przyjął schronienie”. Jak to się ma do kobiet? Zobacz, jak Prabhupada wyjaśnia to w swoim komentarzu do CC Madhya 24.259: „To jest proces wyrzeczenia na etapie vanaprastha. Po pewnym czasie cieszenia się życiem rodzinnym, mąż i żona muszą opuścić dom i rozdać swoje bogactwa braminom i Waiṣzṇawom. Można zatrzymać żonę jako asystentkę na etapie vanaprastha. Chodzi o to, że żona będzie pomagać mężowi w duchowym rozwoju. Dlatego Narada Muni radził myśliwemu przyjąć etap vanaprastha i opuścić dom. Nie jest tak, że grihastha powinien mieszkać w domu aż do śmierci. Vanaprastha jest wstępem do sannyasy. W ruchu świadomości Kryszny jest wiele młodych par zaangażowanych w służbę Panu. W końcu powinni przyjąć vanaprasthę, a po etapie vanaprastha mąż może przyjąć sannyasę, aby nauczać. Żona może wówczas pozostać sama i służyć Bóstwu lub angażować się w inne działania w ramach ruchu świadomości Kryszny. Kobieta nie powinna bezpośrednio przyjmować sannyasy, ale może przyjąć życie wyrzeczone, mieszkając w świątyni lub wracając do domu i żyjąc pod opieką dorosłych dzieci, jako święta kobieta, pochłonięta praktyką duchową, z dala od spraw rodzinnych. Szczegóły życia wyrzeczonego mogą się różnić u mężczyzn i kobiet, ale cel i mentalność są takie same. Możemy pozostać przez jakiś czas w rodzinie, wychowując dzieci i rozwijając fundamenty naszego życia duchowego, ale na starość zaleca się, abyśmy uwolnili się od obciążeń życia rodzinnego i poświęcili pozostały czas na doskonalenie Świadomości Kryszny. Jak opisano w pierwszej pieśni (SB 1.15.50), po odejściu Kryszny pięciu Pandavów opuściło dom i udało się w Himalaje, aby doskonalić swoją służbę oddania, podczas gdy Draupadī i Subhadra osiągnęły te same rezultaty, pozostając w domu i oddając się służbie Kryszny.
https://www.ccdas.net/p/the-precarious-position-of-a-materialist
|